IV Diecezjalne Forum Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich - 09 czerwca 2007 r.
9 czerwca 2007 roku przedstawiciele Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej w Kąclowej brali udział w IV Diecezjalnym Forum Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. Odbyło się ono w Tarnowie, a temat forum brzmiał "Rodzina wspólnotą życia i miłości". Otwarcia dokonał Biskup Ordynariusz Diecezji Tarnowskiej - Bp Wiktor Skworc. Spotkanie prowadził Prezes DIAK pan Wacław Prażuch. W referacie pt. "Społeczno - kulturowe uwarunkowania przemian rodziny polskiej na początku XXI wieku" dr Irena Kowalska wskazała zagrożenia współczesnej rodziny: postępujący spadek dzietności, wzrost nieformalnych związków, rosnąca liczbę dzieci pozamałżeńskich, dezintegrację małżeństw wyrażającą się w rosnącej ilości rozwodów. Kiedy rodzina jest w kryzysie nie wypełnia zadań ochrony życia i miłości, dzieci nie czują się bezpieczne a rodzina nie jest miejscem zabezpieczenia starości. Ponadto dr Irena Kowalska zwróciła uwagę, że we współczesnej rodzinie następuje osłabienie autorytetu ojca na rzecz autorytetu
matki, ten ostatni jest umacniany poprzez pozycję zawodową matek, które stają się osobami na których coraz częściej spoczywa obowiązek materialnego utrzymania rodziny. W rodzinach wzrasta ilość postaw sprzyjających wyizolowaniu poszczególnych jej członków, którzy zamykają się w swoim świecie i nie integrują z innymi członkami rodziny i środowiska, w rodzinach wzrasta postawa nacisku na pozyskiwanie dóbr materialnych kosztem zyskiwania dóbr duchowych. Pani dr Irena Kowalska podkreśliła spadek dzietności w Polsce widoczny na tle Europy. I o ile państwa Europy takie jak Dania, Francja, Norwegia czy Finlandia zwiększają działania państwa na rzecz wzrostu liczby dzieci, to w Europie Wschodniej - i w Polsce, liczba dzieci z każdym rokiem spada a państwo nie podejmuje skutecznych działań w tym kierunku. Następnie ks. dr Władysław Szewczyk przedstawił "Rodzinę pomiędzy mądrością zamysłu Bożego a pomysłami ludzkimi". Przedstawił ten temat w spojrzeniu teologicznym, socjologicznym oraz duszpasterskim. W spojrzeniu teologicznym zwrócił uwagę na fakt, że zamysłem Bożym rodzina została ustanowiona z miłości i dla miłości, a dany na Górze Synaj "Dekalog" ma strzec porządku rodziny. W spojrzeniu socjologicznym ks. dr Szewczyk mówił, że człowiek z powodu pychy ma pokusę, żeby ten zamysł Boży przekształcać i odrzucać, stąd "miłość" zamieniona została na "używanie" a "godność osoby" na "użyteczność". Ks. dr Szewczyk podkreślił fakt, że rodzina ma genealogię Boską, jest to nierozerwalny związek kobiety i mężczyzny, którego celem jest miłość oraz przekazywanie życia; życie zaś jest nienaruszalne i święte; samo małżeństwo i rodzina jest powołaniem i służbą, poświęceniem i ofiarą. Człowiek przez swoje pomysły wypacza małżeństwo i rodzinę poprzez: preferowanie osobistej przyjemności, wolności własnej dającej rzekome prawo do rozwodów, dowolnych związków osób obu lub tej samej płci. W ujęciu duszpasterskim potrzebna jest obrona rodziny. Najpierw trzeba zauważyć problemy rodziny, zdiagnozować je, potem mieć odwagę mówić i bronić rodziny, wskazywać rozwód jako dramat, mieć odwagę brać udział w akcjach prorodzinnych, modlić się o trwałość małżeństw. W ujęciu duszpasterskim należałoby przybliżać i pogłębiać rozumienie mądrości i piękna rodziny chociażby poprzez solidne przygotowywanie młodych do Sakramentu Małżeństwa, poprzez pielgrzymki, nabożeństwa stanowe, jubileusze. Należałoby pomagać rodzinom, aby były "Bogiem silne" i sobą silne - można to uczynić poprzez poradnictwo rodzinne, zachęcanie do udziału w stowarzyszeniach, troskę o więzi z emigrantami. Z kolei redaktor Bogdan Sadowski przedstawił temat "Relacje w rodzinie a media" i zachęcił do zaprzyjaźnienia się z mediami. Człowiek często krytykuje i narzeka na przekaz medialny, ocenia je jako jednoznacznie złe. Tymczasem nie należy spodziewać się jakichś nadzwyczajnych rzeczy ze strony mediów, trzeba je przyjąć takimi jakimi są. Zadaniem naszym jest wychowanie siebie i innych do rozumnego odbioru mediów. Nie należy zabraniać dzieciom oglądania telewizji, ale oglądać z dziećmi telewizję i wyjaśniać im treści medialne. Ponadto tak często bywa, że my krytykujemy dziennikarzy i media, ale nie widzimy, że my sami możemy się zorganizować i te media poinformować w sposób właściwy, gdybyśmy się zorganizowali to byłby nacisk na te media, skoro się nie organizujemy jako katolicy to media szukają informacji w innych kręgach. Po południu odbyły się spotkania panelowe - w grupach dyskutowano poszczególne tematy dotyczące różnych aspektów rodziny. Wieczorem uczestnicy podsumowali wynik pracy grup. I tak:
1. W grupie dyskutującej temat "Rodzina wspólnotą pokoleń" zwrócono uwagę, że ważna jest sztuka porozumiewania się, a porozumiewać się można językiem miłości. Ważne jest stawianie granic, uświadomienie sobie i respektowanie granic pomiędzy różnymi pokoleniami - rodziców, dzieci i dziadków. Podkreślono ważność starszego pokolenia, które jest źródłem mądrości dla młodszych pokoleń. Zwrócono uwagę, że pomiędzy pokoleniami ważna jest rozmowa, wzajemne bycie ze sobą, dzielenie się uczuciami, wspólna praca, wspólny odpoczynek; to wszystko buduje więź. Trzeba też pamiętać, że bez Jezusa więź jest niemożliwa
2. W grupie dyskusyjnej pt. "Kryzys wiary w rodzinie szansą duchowego rozwoju" zwrócono uwagę, że w dobie różnorodnych kryzysów, które dotykają rodzinę ważne jest bycie w e wspólnocie, uczestniczenie w różnorodnych stowarzyszeniach, to wszystko daje siłę i moc. Ponadto ważna jest modlitwa wspólna w rodzinie. Młodzież wyszła z inicjatywą, żeby ich nie zostawiać w ich kryzysach 3. W grupie dyskusyjnej pt. "Rodzina środowiskiem wzrastania młodzieży" podkreślono, że rodzina to wspólnota komunii młodych i starszych; zwrócono uwagę na to, że media mają wpływ na wychowanie młodzieży. Ponadto młodzież nie ma wcale tak łatwo bo z jednej strony jest wiele propozycji ze strony świata, niekoniecznie dobrych propozycji, a z drugiej strony młodzi wchodząc w życie dorosłe muszą podejmować decyzje, które skutkują na całe życie, i jest tylko pytanie czy w tych decyzjach mają słuchać rodziców czy podejmować je metodą "prób i błędów". Ale ważne jest, żeby rodzice mówili nawet jeśli im się wydaje, że dzieci nie słuchają, dzieci mogą usłyszeć rodziców niekiedy po wielu latach. Na koniec postawiono pytanie - jak zachęcić młodzież do stowarzyszeń? 4. W grupie dyskusyjnej pt. "Sytuacja polskiej rodziny w obliczu nowej fali emigracji" podkreślono, że teraz Kościół musi odpowiedzieć na nowe wyzwanie jakim jest rozwijająca się fala emigracji. Emigracja jest trudna dla ludzi bo muszą oni opuścić swoją rodzinę oraz odnaleźć się w nowym środowisku. Rodziny pozostają bez ojców lub bez matek I trzeba zająć się duszpastersko Polakami pozostającymi na emigracji oraz rodzinami pozostającymi w kraju. To nowe wyzwanie dla duszpasterzy...5. W grupie dyskusyjnej pt. "Pomocnicze działania Kościoła wobec rodziny" zwrócono uwagę na formację osobistą osób świeckich - małżonkowie powinni dbać o swój duchowy rozwój poprzez modlitwę osobistą i wspólnotową, poprzez rekolekcje i zaangażowanie w działalność stowarzyszeń; wszystko po to by mieć siłę do dobrego wychowania dzieci. Ponadto jeszcze w grupie podkreślono czego oczekują rodziny od kapłanów jako Pasterzy, rodziny oczekują: opieki duchowej i formacji ze strony kapłana, dowartościowania kobiety a nie uciekania od niej, większego zaangażowania w pracy duszpasterskiej kapłanów, zgodności głoszonej nauki z życiem kapłanów, towarzyszenia kapłana w sytuacjach cierpienia rodzin, większej życzliwości kapłanów, wskazywania dobrego rachunku sumienia dla małżonków. Podczas Mszy Świętej o godzinie 18.00 Biskup Ordynariusz Wiktor Skworc w homilii nawiązując do Liturgii Słowa w której opisana jest wdowa do której przybył Eliasz oraz wdowa z Nain, której umarł syn, wskazał, że czytania mówią o niedostatkach rodzin - braki materialne oraz braki duchowe, opuszczenie i samotność dotykają rodzinę. Bp Skworc podkreślił, że Bóg , jak wskazują na to czytania biblijne, nie opuszcza najmniejszych, dotkniętych jakąkolwiek formą ubóstwa. Bóg troszczy się o człowieka - uzdrawia, wskrzesza umarłych, pomaga. W Ewangelii zapisano: "Ubogich zawsze będziecie mieli u siebie". Zadaniem Kościoła nie przestaje być służba rodzinie. Podkreślał to Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej "Familiaris consortio" w której podkreśla, że rodzina dzięki miłości i więzi z Jezusem owocuje gościnnością, szacunkiem i służbą innym. Aby jednak była praktykowana miłość trzeba widzieć w bliźnim obraz Boga. Przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń powinni być w Kościele tarnowskim awangardą ludzi służących rodzinie. Potrzeba chronić się przed pokusą zamknięcia się we własnym gronie, we własnym stowarzyszeniu, we własnej duchowości. Potrzeba otwarcia się na wszystkich którzy tej miłości potrzebują. Potrzebna jest solidarna współpraca, aby pomagać rodzinie. Trzeba pomagać rodzinie informacjami nt. punktów pomocy oraz poradni rodzinnych. Jezus Chrystus - prawdziwa Dobra Nowina, przyszedł do nas poprzez rodzinę. Bądźmy więc gorliwi jak "Apostoł Narodów" w służbie rodzinie, która jest zamysłem Bożym. "Na koniec forum pragnę Wam powiedzieć, by przez Was, przez Wasze zaangażowanie, przez waszą działalność, przez waszą modlitwę, jak przez wielkich proroków, żeby przez Was Bóg nawiedzał swój lud. Bądźcie wytrwali w służbie rodziny." - mówił Biskup Ordynariusz do przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń obecnych na IV Forum.